,,...Utopimy Marzannę szkaradną, niech z nią troski zimowe przepadną.
Chodźmy, chodźmy Marzannę topić, niech nas słonko będzie kropić…”
W tym roku zima pokazała nam swoje prawdziwe oblicze, był mróz i sypnęło śniegiem. Spragnieni już ciepła postanowiliśmy, zgodnie z tradycyjnym obrzędem przygotować Marzannę. Pełni zapału zrobiliśmy słomianą kukłę, ozdobiliśmy bibułą i wyruszyliśmy na poszukiwanie pierwszych oznak wiosny. Podczas spaceru 20 marca udaliśmy się do pobliskiego zbiornika wodnego aby utopić symboliczną zimę i powitać upragnioną wiosnę. Od tej pory oczekujemy na przyjście cieplejszych dni co na pewno poprawi nam samopoczucie.























